Posted by admin | Posted in Informacje | Posted on 05-05-2009
Grid jest w mojej opini najlepszą grą wyścigową aktualnie znajdującą się na rynku. Ba, o tej grze można powiedzieć, że jest praktycznie symulatorem jazdy samochodem. A w symulatorach żadko mamy tyle ciekawych opcji wprost z gry wyścigowej. Niesamowita realność prowadzenia samochodu doskonale wczuwa nas w Drifting. To naprawdę niesamowite, wystarczy kupić kierownicę a driftu możemy się praktycznie uczyć grając w Grida.
Koniec z wymianą części w samochodzie, ciągłymi wizytami u blacharza. Pojeździmy w Gridzie kilkanaście godzin driftując, a nagle się okaże, że w realnym świecie również nam to wychodzi, wystarczy wziąć odpowiednie poprawki na moc silnika samochodu w którym się znajdujemy w RL. Bo oczywiście w Gridzie raczej nie ma samochodów poniżej 150 koni mechanicznych. Jeżeli lubimy drift to zapraszam na wszystkie tory japońskie, praktycznie na każdym można driftować (są tak zbudowane), a większość jest wręcz wyłącznie do driftu. Nie driftując nie mówię, że ukończymy tor na ostatnim miejscu.
Bez umiejętności i samochodu do driftu nie ukończymy go w ogóle, prędzej rozwalimy samochód po całości, nie zostanie z niego nic. Cała masa ostrych zakrętów, dziwnych przeszkód. Nie, to naprawdę się nie uda. Jest kilka opcji driftu. Pierwszą z nich jest wyścig po torze przystosowanym do właśnie do tego. Możemy pojechać inną furą, jednak nie proponuję tego robić. Drugą opcją jest Freestyle Drift, czyli mapa, a nie tor.
Jesteśmy w mieście i mamy 2 minuty na pokazanie najlepszych driftów, czyli zgarnięcie największej ilości punktów. To mój ulubiony tryb. Trzecim jest oczywiście wyścig, jednak w nim nie liczy się miejsce, które zajmiemy. Liczą się punkty, które zdobędziemy – jednak nie można driftować jednego zakrętu nieskończenie wiele razy – można tylko raz na okrążenie. Im jesteśmy na lepszej pozycji w wyścigu tym punktów zdobywamy więcej